KoKon 2019 - jak się robi konwenty w Koninie?

W przedostatni weekend marca wybrałem się do Konina, aby wziąć udział w czwartej edycji Konwentu Fantastyki KoKon. Na wydarzeniu w Młodzieżowym Domu Kultury pojawiam się od samego początku, dzięki czemu mam przyjemność śledzić rozwój imprezy na przełomie tych kilku edycji. Czy impreza rozwija się w dobrym kierunku? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

Lokalizacja

Młodzieżowy Dom Kultury, w którym odbywał się konwent, znajduje się jakieś 15 minut spacerkiem od dworca PKP. Sam budynek nie jest tak duży jak szkoły, w których często odbywają się imprezy tego typu, ale jego wielkość jest odpowiednia. Nie było problemu z tłokiem czy ściskiem i nasza droga do kolejnych atrakcji przebiegała w spokojnej atmosferze bez przepychania, co nie znaczy, że korytarze były puste. Warto zaznaczyć, że w budynku znajduje się winda, a więc osoby niepełnosprawne nie miały problemu z poruszaniem się po piętrach budynku, co moim zdaniem, jest bardzo dobrym udogodnieniem. W budynku mogliśmy również znaleźć małą restaurację, która oferowała tradycyjną kuchnię, kawę, herbatę czy zimne napoje dla spragnionych konwentowiczów. Jeżeli ktoś wolał spróbować kuchni innej, niż ta tradycyjna, to niedaleko budynku stał foodtruck Yaki Kingu, oferujący japońskie dania.

Atrakcje

Konwent oferował wiele ciekawych prelekcji, ale mnie najbardziej zainteresowały dwie prelekcje cosplayowe: Techniki tworzenia cosplayu, którą prowadziła Arshania oraz Podstawy szycia dla cosplayerów, którą miała prowadzić Miko Cosplay, a która, ze względu na chorobę prelegentki, niestety się nie odbyła. Podczas konwentu mogliśmy również skorzystać z oferty różnych wystawców, prezentujących rozmaity asortyment, od koszulek i kubków po mangi, biżuterię czy plakaty. Jeśli chcieliśmy pograć w gry planszowe, to czekał na nas dobrze wyposażony games room, gdzie każdy z odwiedzających mógł wypożyczyć grę. Muszę przyznać, że było w czym wybierać.

Wystawców nie zabrakło. Zdjęcie: The Puddins', źródło.

Games room oblegany! Zdjęcie: The Puddins', źródło.

Goście specjalne

Organizatorzy w tym roku na konwent zaprosili znanych twórców z YouTube’a. Gwiazdami imprezy byli autorzy hitu, który możecie usłyszeć na prawie każdym konwencie: Orki z Majorki, oraz serii Wielkie Konflikty, czyli Grupa Filmowa Darwin. Darwini nie byli jedynymi YouTuberami na konwencie. Wśród gości znalazła się również grupa WiPBros, która na swoim kanale publikuje treści komediowe. Obie grupy cieszyły się dużą popularnością, a sale z ich występami były wypełnione po brzegi.

Gry elektroniczne

KoKon co roku posiada mocno rozbudowaną strefę gier elektronicznych i teraz nie było inaczej. Można było między innymi zagrać w kultowe gry na starych konsolach, zostać gwiazdą kapeli rockowej, zaśpiewać na karaoke lub potańczyć na matach DDR. Dużym zainteresowaniem cieszył się turniej gry League of Legends, podczas którego uczestnicy mieli dostęp do naprawdę dobrego sprzętu. Znalazło się również specjalnie wydzielone pomieszczenie, gdzie można było śledzić całą rozgrywkę na żywo z komentarzem. Uważam, że zostało to zorganizowane naprawdę porządnie.

Konkurs cosplay

Dla mnie jednak główną atrakcją i wisienką na torcie był konkurs cosplay, w którym sam brałem udział. Uczestnicy mieli do dyspozycji scenę o wymiarach ok. 6 x 6 metrów wraz z kolorowym oświetleniem i dymiarką. Jeśli ktoś chciał wykorzystać ten sprzęt podczas swojej scenki, wystarczyło wcześniej skontaktować się z organizatorką konkursu, którą była znana cosplayerka Marruda Cosplay, aby to wszystko dla nas przygotowano. W jury konkursu zasiadał laureat poprzedniej edycji Kamil “Kula” Kulczewski z projektu Assassin's Creed Trip, Matis z kanału InneMedium oraz tradycyjnie Agnieszka i Bolesław z The Puddins’. Wszystko było bardzo profesjonalnie przygotowane. Uczestnicy kilka dni wcześniej dostali niezbędne informacje na temat konkursu wraz z kolejnością występów i godziną rudy jury. Na terenie imprezy czekała na uczestników oddzielna szatnia, w której mogli się przebrać i zostawić swoje rzeczy. Oczywiście, żeby tak nie słodzić, muszę nadmienić, że zdarzyło się parę małych wpadek, ale organizatorzy szybko zareagowali i wszystko naprawili. Warto też wspomnieć o miłym geście organizatorów względem uczestników konkursu cosplay: Każdy otrzymał zniżkę na konwent, oraz paczuszkę z pamiątkami z Konina.

Break Izumi podczas swojego występu. Zdjęcie: The Puddins', źródło.

Uczestnicy konkursu

Poziom uczestników, którzy pojawili się na konkursie ze swoimi strojami, był naprawdę wysoki. Jury miało twardy orzech do zgryzienia przy wyborze laureatów. Zdobywca głównej nagrody Koniu Craf zachwycił wszystkich swoim Nazgulem z Władcy Pierścieni. Swoją zbroję wykonał własnoręcznie ze stali i nie chcę nawet myśleć o tym, jak ciężka musiała ona być. W konkursie wystąpił również duet Nathalie oraz Marco z Shini Cosplay jako Vaylin i Darth Maul z Gwiezdnych wojen. Oboje wyglądali świetnie w swoich strojach, ale to Marco zgarnął nagrodę za największe podobieństwo do postaci. Nagroda za najlepszy występ przypadła Krykiet’s Art and Cosplay, który zachwycił publiczność swoją prezentacją w stroju All Might z Boku no Hero Academia. Mam przyjemność również zaliczać się do laureatów konkursu, gdyż jako Ranger Skitarii z Warhammera 40k zdobyłem wyróżnienie, którym jestem uradowany i zaskoczony.

Oczywiście laureaci to nie jedyne osoby, które występowały podczas konkursu. Magister Workshop pojawił się jako Król Foltest z Wiedźmina. Kolejną postacią z Wiedźmina była Królowa Anarietta, którą przygotowała, z zachwycającą dbałością o szczegóły, RedHead Witch. Muszę wspomnieć, że widząc stroje Magistra i RedHead, zawsze zachwycam się ich pieczołowitym wykonaniem i dbałością o każdy detal. Darima wystąpiła jako Taroutachi z Touken Ranbu. Peter Fox świetnie bawił się na scenie w cosplayu Mulan. Lirbis wystąpiła jako Shego z Kim Kolwiek (Kim Possible), a Break Izumi jako Bella z Pięknej i Bestii Disneya. Nie zabrakło też superbohaterów. Szysza pojawił się jako Green Goblin ze Spider-Mana, a Posionvbabe jako Wonder Woman z uniwersum DC.

Podsumowanie

Czwarta edycja Kokonu podobała mi się, i to nie ze względu na zdobyte wyróżnienie w konkursie. Przyjeżdżam co roku i widzę zaangażowanie organizatorów w tworzenie tego wydarzenia. Uczą się na swoich błędach, dzięki czemu konwent się rozwija i staje bogatszy w różnego rodzaju atrakcje. Dużym plusem KoKonu jest to, że posiada stałą grupę osób, które pojawiają się na imprezie od samego początku i wspierają konwent jak tylko mogą. Mam na myśli tutaj m.in. Arshanię, The Puddins’, Dea Cosplay, Miko Cosplay, Adamus Cosplay, Kulę i innych. Myślę, że jest to dobra rekomendacja, że konwent ma swoich stałych bywalców, którzy wspierają wydarzenie całym swoim sercem. Ja na pewno pojawię się na piątej edycji, a wy?

Zdjęcia dzięki uprzejmości The Puddins'. Więcej zdjęć z KoKonu 2019 zobaczycie tutaj.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc komentować.
  Subskrybuj komentarz  
Powiadom o