Dni Fantastyki 2018 | Relacja

Dni Fantastyki 2018 | Relacja

Wrocławskie Dni Fantastyki są dość wyjątkową imprezą na tle innych miejscowych konwentów, gdyż mają tę specyficzną atmosferę rodzinnego pikniku. Otwartość i sposób organizacji tego wydarzenia sprawia, iż nie tylko osoby zainteresowane tematem mogą się cieszyć z dostarczanych atrakcji, ale również przypadkowi ludzie, rodzice z dziećmi, którzy wybrali się na spacer do parku, starszy Pan wracający akurat tędy do domu, czy okoliczni mieszkańcy zaciekawieni odgłosami i widokami docierającymi do nich z terenu konwentu.

Miejsce

Skoro już wspomniałem o otwartości i ogólnej dostępności imprezy dla każdego, co jest nieodłączną cechą Dni Fantastyki, powinienem chyba wyjaśnić, dlaczego tak właśnie jest.

Pierwszym i głównym czynnikiem składającym się na to jest fakt, że cały konwent odbywa się na terenie Centrum Kultury Zamek w Leśnicy, który jest częścią dużego i malowniczego parku. Sam zamek, jak i otaczająca go zieleń, swoim klimatem i dostojnym wyglądem bardzo sprzyjają pogrążeniu się w fantastycznym, baśniowym klimacie oraz wspomagają imersję wszelkiego rodzaju potyczek, pokazów, przedstawień czy innych atrakcji.

Kolejnym powodem jest sposób zagospodarowania przestrzeni. Główna część konwentu umiejscowiona jest w licznych salach oraz lochu zamku, gdzie odbywają się wszelkie panele, pokazówki, wiedzówki, pokazy, spotkania, rozgrywki, zarówno wideo jak i planszowe, oraz inne typowe dla tego rodzaju wydarzeń przyjemności. By móc wejść do środka i cieszyć się wyżej wymienionymi, wymagane jest zakupienie wejściówki, lecz do wszystkiego, co znajduję się poza samym zamkiem, nie potrzeba żadnej przepustki czy akredytacji, więc każda osoba znajdująca się na terenie konwentu może się cieszyć pokazami, przedstawieniami, koncertami, rekonstrukcjami, spotkaniami ze znanymi osobistościami lub oddać się szałowi zakupów w strefie handlowej, albo na spokojnie usiąść z przyjaciółmi/rodziną i spożyć jakieś dobre jedzenie z licznych foodtrucków.

Atrakcje

Jednym z głównych elementów przyciągających rzesze ludzi są konwentowe atrakcje, a tutaj jest ich akurat pod dostatkiem. Przez praktycznie cały czas w zamku odbywają wszelakie panele, pokazówki, wiedzówki, spotkania z osobowościami wszelakimi i inne, których tematyka jest tak rozległa, że spokojnie można powiedzieć, że obejmuje większość aspektów ogólnie rozumianej popkultury. Równocześnie od pierwszej minuty otwarcia do ostatniej sekundy przed zamknięciem można się rozkoszować licznymi grami wideo, solo lub w grupie, jak i ogromną ilością gier planszowych, które można wypożyczyć w pełni za darmo i grać tak długo, jak się tylko chce. Jeżeli nie znamy danej gry to z przyjemnością zostaniemy poinstruowani w tym temacie, aby móc w pełni się nią cieszyć. Tegoroczna edycja była dodatkowo urozmaicona przez umiejscowiony tuż obok planszówek Escape Room, z którym mogliśmy się zmagać w gronie dobrych przyjaciół, jak i z kompletnie nieznajomymi nam osobami, gdyż jak to zwykł mówić Rojo z kanału ROJOV13: “Gry łączą, a nie dzielą”, a Escape Room jest swego rodzaju grą. Słowa te można zastosować w odniesieniu do całego konwentu: jako iż jestem graczem, całe Dni Fantastyki są dla mnie swego rodzaju ogromnym RPG fantasy, w którym to mam okazję poznać nowych ludzi, nabyć ciekawych umiejętności, czy zwyczajnie oderwać się od dnia codziennego i problemów z nim związanych.

Nie mogę pominąć sceny głównej, która według mnie jest równie ważna co wnętrze zamku. Na niej odbywają się koncerty, pokazy tańca, spotkania, opowiadanie historii czy jeden z nieodłącznych elementów większości konwentów czyli konkurs cosplay. O nim za chwilę, bo jest o czym pisać. Umiejscowienie i wygląd sceny, wzorowany na greckim amfiteatrze, sprawia, że nawet przy ogromnej liczbie widzów każdy jest wstanie na spokojnie i bez żadnych przeszkód obejrzeć przedstawienie.

W zamkowym parku znajdują się też liczne strefy, w których odbywają się różnorakie zajęcia, te pokazowe jak i te, w których można wziąć udział samemu, takie jak strzelnica ASG, małe “wioski” stylizowane na postapo czy wojnę secesyjną, namioty z atrakcjami, pokazy szermierki lub innych stylów walki, turnieje, strefy gastronomiczne czy handlowe.

Cosplay

Przejdźmy może teraz do cosplayu. Cosplay… Mój ulubiony element każdego konwentu i jeden z głównych powodów, dla których się na nie wybieram.

Ja co roku, na Dniach Fantastyki we Wrocławiu można było spotkać dziesiątki cosplayerów, rekonstruktorów czy zwykłych zajawkowiczów ubranych w mniej lub bardziej dopracowane stroje. Podobnie jak z atrakcjami, tutaj też tematyka była bardzo zróżnicowana: postacie z gier, filmów, bajek, książek, legend czy nawet te, na które pomysł wykiełkował w naszej własnej głowie.

Jeśli są cosplayerzy, to nie może zabraknąć konkursu cosplay, czyż nie? Jak co roku był on organizowany przez znaną i lubianą cosplayerkę Atai. Porównując do poprzednich lat, tym razem przyciągnął bardzo dużą liczbę utalentowanych uczestników. W tym roku w jury zasiedli Yarpenna, Adrian „Czarny” Rimpler i Martyna Gach, którzy przyznawali nagrody w trzech kategoriach: nagroda główna Kryształowego Smoka, “Najlepsze ostrze” oraz najlepszy strój “Horror i groza”. A podczas uroczystej gali rozdania nagród, nagrodzonymi zostali kolejno: Martwa – craft & cosplay, która wygrała nagrodę główną, Margaret Cosplay & art otrzymała nagrodę za “Najlepsze ostrze”, Noamixi, do której powędrowała nagroda za najlepszy strój w kategorii “Horror i groza” oraz grupka Muz z Herkulesa zorganizowana przez The Puddins', które zostały wyróżnione przez publiczność. A co do pozostałych uczestników, życzę im powodzenia w przyszłości, mimo iż uważam, że każdy cosplay był świetny i powinien otrzymać nagrodę. Zwłaszcza zbroja Lechity – ona dla mnie wygrała wszystko.

Podsumowanie

Krótko podsumowując, Wrocławskie Dni Fantastyki są dla mnie szczególnym konwentem, ponieważ od wielu lat nie nudzą mi się, cały czas są w stanie mnie czymś zaskoczyć i zaciekawić oraz, najzwyczajniej w świecie, bardzo miło spędza mi się na nich czas. Z czystym sercem mogę je polecić każdemu, nie tylko fanom fantastyki, anime, mangi, Star Wars, Pszczółki Mai czy postapo, ale każdemu kto chciałby odpocząć od dnia codziennego i zanurzyć się w świecie księżniczek, smoków, rycerzy, Jedi, troli, superbohaterów, outsiderów, stalkerów, konfederatów czy wszelkich innych światów fantastycznych, dając odpoczynek ciału i umysłowi. Naprawdę, przyjedźcie, a nie pożałujecie...