Pyrkon 2018 – czyli co tam ciekawego na największym festiwalu fantastyki w Polsce | Relacja

Pyrkon 2018 – czyli co tam ciekawego na największym festiwalu fantastyki w Polsce | Relacja

Tegoroczna edycja dobiegła końca kilka dni temu, a emocje z nią związane będą jeszcze trzymać uczestników przez dłuższy czas. Powrót do rzeczywistości nie jest łatwy, gdyż po takiej dawce pozytywnej energii następuje pokonwentowa depresja. Lekarstwem w tym przypadku jest przeglądanie całej masy zdjęć i filmów udostępnianych w mediach społecznościowych i wzajemne oznaczanie znajomych znalezionych na tychże.

Miejsce

W tym roku Pyrkon odbył się w połowie maja, co zaowocowało ładną pogodą przez wszystkie dni imprezy. Organizatorom udało się nawet częściowo rozwiązać odwieczny problem z kolejkonem. Już w piątek pierwsi chętni ustawiali się w kolekcje o 4 nad ranem, a do godziny 10, gdy zaczęto wpuszczać na teren targów, kolejka mierzyła już kilkadziesiąt metrów. Przygotowano dwa wejścia. Wejściem wschodnim, znajdującym się bliżej dworca kolejowego, wpuszczano osoby z biletami z przedsprzedaży. Tutaj pomimo początkowego kolejkonu wszystko szło sprawnie i nie trzeba było aż tak długo czekać na przekroczenie bramek. Drugie wejście znajdowało się od strony północnej, gdzie można było kupić bilet lub odebrać wejściówki dla gości, twórców programów i wystawców. Tak wyszło, że w tym miejscu miałem okazję spędzić dłuższą chwilę, dzięki czemu mogłem zobaczyć, że przy wejściu północnym kolejka zmniejsza się o wiele wolniej, niż przy wschodnim. Być może za rok kolejkon zostanie jeszcze bardziej zmniejszony.

Układ hal w zasadzie niewiele się zmienił względem zeszłego roku. Pawilon 5 był krainą wystawców, pawilon 3 i 3A mieścił sleep room, w którym wprowadzono zmiany w regulaminie. Polegały one na zakazie podpinania wszelkich urządzeń elektrycznych do gniazdek mieszczących się na hali i w kontenerach sanitarnych. Jedyne miejsce, gdzie można było skorzystać z dostępu do prądu było przy punkcie Wolontariuszy. Tutaj pomocnym okazał się Red Bull ze swoimi stoiskami z napojami, gdzie po zakupie dwóch puszek dostawało się kod uprawniający do wypożyczenia powerbanka. Wprowadzono również zapis odnośnie ciszy nocnej od godziny 00:00 do 7:00. Pawilon 4 mieścił strefę gastro, pawilon 6 blok gier elektronicznych, który był taką namiastką PGA. Tym razem udostępniono w całości słynny czteropak, czyli pawilony 7, 7A, 8 i 8A, który upodobali sobie fotografowie i cosplayerzy. Pawilon 14 zajmowała strefa fabularna, gdzie odbywały się sale LARP i RPG. Cały pawilon 15, jak co roku, gościł w swoich salach licznych prelegentów. Nowością była strefa Multikina, znajdująca się pomiędzy halą 6 i 8, w której odbywały się nocne seanse filmowe.

Impreza

Wracając do samej imprezy to nie da się ukryć, że jest to największa impreza tego typu w kraju. Tłumy ludzi kierowały się na teren targów od wczesnych godzin rannych, by w sobotę wypełnić go po brzegi. Nie tylko ja, ale i wielu spośród moich znajomych zauważyło, że w tym roku jest tak jakoś odrobinę mniej tłumnie. W piątek w miejscach, gdzie w zeszłym roku trzeba było się rozpychać łokciami, osób było niewiele, a na przykład czteropak świecił pustkami. Wszystko zmieniło się w godzinach wieczornych. Początkowe pustki zapewne miały związek z datą Pyrkonu, ponieważ w tym samym czasie w innych miejscach kraju odbywały się inne imprezy, jak juwenalia czy chociażby Warszawskie Targi Książki, gdzie również zorganizowano konkurs cosplay. Całe szczęście, że przyszłoroczna edycja odbędzie się pod koniec kwietnia, a dokładnie w dniach 26-28 kwietnia 2019. W tym roku organizatorzy przyłożyli większą uwagę do bezpieczeństwa uczestników, gdyż praktycznie na każdym kroku można było spotkać pracowników ochrony. Samych atrakcji nie ma co wypisywać, było ich tyle, że trzy dni konwentu to za mało, aby skorzystać ze wszystkiego.

O cosplayu słów kilka

Jeśli chodzi o cosplay i główną atrakcję Pyrkonu, jaką jest Maskarada, to w tym roku całość przygotowana przez Zula Costumes wywarła jeszcze większe wrażenie. Dwa tysiące widzów w Sali Ziemi, setki oglądających transmisję online i wielu widzów przed telebimem. Całość nagrywana z sześciu kamer, co pozwoliło na pokazanie prezentowanych strojów z praktycznie każdej strony, zwracając uwagę nawet na drobne detale. W tym roku Maskarada rozpoczęła się wcześniej, bo już o godzinie 15:30, i trwała trzy godziny. Do występu na scenie zakwalifikowało się czterdziestu uczestników, z których wyłoniono następujących zwycięzców:

  • Bartłomiej "Glorf" Jurczyk (Glorf Workshop) jako ork, wyróżnienie jurorskie od Norge (Asgardian Fraud Workshop)
  • Grupa Bumcyfikszyn jako Winterlean i Sheramine, wyróżnienie jurorskie od Ewy Bryniarskiej z Mi-parti (Mi-Parti)
  • Bartosz "Barkal" Kalista jako Boss Rider, wyróżnienie jurorskie od Fenix Fatalist (Fenix Fatalist Cosplay)
  • Katarzyna "Wilkoak" Kamińska (Wilkosplay) jako Sombra Los Muertos z Overwatch, zdobywczyni nagrody za najlepszą prezentację solową
  • Shina Lironi jako Zła Królowa i Królewna Śnieżka (LinaSakura, Shironi Cosplay) z Once Upon a Time, zdobywczynie nagrody za najlepszą prezentację grupową
  • Monika "Ailish" Filipiak (Ailish Robi Rzeczy) jako Projekt DRC - Ran Bioengineered Dragon, zdobywczyni nagrody za najlepszy projekt własny
  • Małgorzata "Margaret" Janikowska jako Senua z Hellblade Senua's Sacrifice, zdobywczyni nagrody za najlepszy cosplay
  • Magda "Kurumi" Orzechowska (Kurumi Cos&Play) jako Alexstrasza z serii World of Warcraft, zdobywczyni Grand Prix

Sobotni wieczór uświetnił koncert The Wild Hunt wykonany przez zespół Percival występujący razem z niesamowitym teatrem Avatar.

Podsumowanie

W niedzielę hale już od godzin porannych wyludniały się, a do zamknięcia Pyrkonu pozostali już tylko weterani konwentu. Część osób opuszczała teren targów pakując się w pośpiechu, by zdążyć na pociąg, a inni korzystali z pozostałych prelekcji lub ostatnich zakupów w hali wystawców. Tegoroczny Pyrkon można podsumować jako imprezę bardzo udaną, która co roku przyciąga coraz większą liczbę fanów fantastyki, o czym mogą świadczyć wypełnione uczestnikami konwentu perony dworca kolejowego.